Ile można popełniać te same błędy? Uwierz, można :)

Do programu Traffic Monsoon przystąpiłem w marcu 2015 roku. Nie będę tu opisywał poszczególnych działań, bo to znajdziesz na blogu we wpisach. Chciałbym się odnieść tutaj do ryzyka, jakie niesie za sobą działanie w takich programach.  Do niego samego nie mam najmniejszych zastrzeżeń, choć jak to osoba patrząca z zewnątrz, zawsze coś można było zrobić lepiej. Bardzo ważna jest postać twórcy programu, bo dawno nie widziałem kogoś takiego, kto tak dbał o pozytywny wizerunek programu i swój. Pilnował, żeby informacja docierała do użytkowników na czas. Wszystkie działania finansowe były pokazywane szerokiemu gremium użytkowników. Nie mniej zdarzały się nieprzewidziane sytuacje, które wywoływały falę nieprzemyślanego hejtu. No cóż, są ludzie, którzy w sposób wyważony reagują na wszelkie niespodzianki i po otrzymaniu informacji starają się zrozumieć co stoi za taką a nie inną decyzją Charles’a. Niestety spora większość dosłownie rzucała się z pazurami na człowieka, który nic nie zawinił, przypisując mu złą wolę i nieudacznictwo, a na dokładkę rozpisywali się na fb i dywagowali nad sprawami nie rozumiejąc o co tak naprawdę chodzi, przeinaczając zupełnie wiadomości jakie napisał Charles. Podobno czytanie ze zrozumieniem jest podstawowym warunkiem umożliwiającym przystąpienie do matury. Wygląda jednak, że spora część tego towarzystwa ma ten dokument na wyrost.

Pomimo na prawdę wielkiej staranności w zarządzaniu programem i w sumie buforu finansowego w kwocie ponad $200 mln zdarzyło się coś czego nikt nie przewidział. PayPal ma taki regulamin i sposób obliczania ryzyka, że przy bardzo szybkim wzroście dochodów firmy (sprzedaży ) istnieje duże ryzyko, że będą zwroty z tytułu reklamacji. No i ktoś tworząc system PayPala wpadł na pomysł, żeby wprowadzić do regulaminu i do systemu zasady o blokadzie środków na 180 dni właśnie w takim przypadku, jak był Traffic Monsoon.

Te 180 dni w końcu minęły i wszyscy z niecierpliwością oczekiwali zwrotu środków na konto. Dalej wmieszał się amerykański SEC i tym razem program całkowicie został zawieszony. Na chwile obecną ponad 3 mln użytkowników czeka na werdykt sędziego, który albo wskrzesi TM, albo go całkiem pogrzebie.

Przypomniałem to, żeby pokazać jak łatwo można popełnić błędy mające wpływ na nasze życie, rodzinę i finanse. Każdy z nas lubi szybkie i łatwe pieniądze. Wiadomo są potrzebne, a tym bardziej, ze nasz system jeśli chodzi o zarobki nie rozpieszcza nas. Wiedziony potrzebą zwiększenia dochodów po upadku firmy, którą prowadziłem, możliwości TM jawiły się jak zbawienie. Wsadziłem w program wszystkie nadwyżki, jakie zostały po działalności gospodarczej. Dużo tego nie było ale zaczęło dzielnie pracować. Do 11 lutego 2016, kiedy PayPal zablokował pieniądze, miałem już 75 adp. Tak niewiele zostało do 100, kiedy można spokojniej już patrzeć w przyszłość. I co? Jedna decyzja podmiotu zewnętrznego i tak naprawdę krach finansów. Krach, bo nie zdążyłem zdywersyfikować dochodów. Obiecałem sobie to zrobić, jak dojdę właśnie do 100 adp i będę co drugi dzień wypłacał $50 i lokował w innych programach. No nie udało się.

I tutaj w zasadzie widać brak roztropności moich działań. Ale tak już jest, kiedy w portfelu płótno, intensywnie szukasz szybkich pieniędzy i nierzadko dajesz się wrobić w jakiś trefny program i tracisz. Jak nie stracisz, to wejdziesz w inny rev share za jakieś grosze i mielisz je czekając na cud. Doszło później zainteresowanie kryptowalutami, a w zasadzie BTC. I co? I znów bez sukcesów. Jak nie masz na porządną kopalnię za kilkaset dolarów, to zostają Ci kraniki z groszami. Siedzisz, klikasz captcha’ę, odświeżasz i znów grosze kapią. Ile razy dałem się zrobić w jajo przez programy inwestycyjne, gdzie wpłacało się po 0,01 BTC. Patrzyłem jak codziennie się mnoży, już w myślach widziałem ten pierwszy 1BTC, co z nim zrobię, gdzie zainwestuje. I przychodził taki poranek, gdzie przy porannej kawie na tablecie usiłowałem obejrzeć swoje królestwo BTC. A tu po stronie ani śladu. W przeglądarce czytam, że nie można znaleźć DNS-ów. To znaczy, że po wszystkim.

Nie wiem czemu uparłem się, że tylko revshare i BTC.  Zachowywałem się, jakby żadne inne formy zdobycia pieniędzy bez kapitału nie istniały. A uwierz, że istnieją. Ile propozycji przeszło przez moje ręce. Tylko wymagały więcej wiedzy i trzeba było pomyśleć i przysiąść i zrobić. I tyle, albo aż tyle. Jedno jest pewne revshar’y rozleniwiają. I chyba nie chciało mi się zabrać za cos porządnego i dać sobie szansę na zarobek. No były też propozycje różnych marketingów, tylko żeby zacząć trzeba było wyłożyć kilkaset USD lub Euro.

Myślałem o biznesie w którym można wystartować bez chorych kwot na wejściu. Biznesie, gdzie będzie produkt dla szerszej grupy odbiorców, a nie dla wybrańców. Coś na co będzie stać nawet emeryta czy studenta, a nie tylko dobrze zarabiających marketerów lub dobrze sytuowanych pracowników kadry kierowniczej lub właścicieli dobrze prosperujących firm. Coś co sprawi, że będę usatysfakcjonowany pracą i że w końcu będę miał efekty. Bałem się różnych MLM-ów, bo jak patrzyłem na plan marketingowy w którym zarobek zależał od mnóstwa czynników, to zastanawiałem się, kto da radę to zrobić, żeby zarobić? Noga lewa mocniejsza, noga prawa słabsza, odcięcia, wymagany obrót itp. Powiem tak: „Ja pie….ę, to chyba tylko po to, żeby naiwny marketer natyrał się, sprzedał, zrobił obrót, a firma znajdzie sposób, żeby mu nie zapłacić”. Szczerze? Daleko za lasem mam takie firmy. Potrzebowałem takiego biznesu, który sprawi, że zacznę zarabiać miesiąc w miesiąc, przez lata i będę miał wolne pieniadze na różne rev share’y, bo tak czy siak lubię tę forme zarobku J

Wedle powiedzenia, kto szuka ten znajdzie. I znalazłem. Znalazłem taki biznes, który ma świetny nie do podrobienia towar w cenach dostępnych nawet dla średniopensjowców, na który stać właśnie i studenta i emeryta, bo jest to towar zużywalny. Nie trzeba kreować sztucznej potrzeby, żeby znalazł nabywców. On jest potrzebny codziennie. Plan marketingowy prosty jak konstrukcja cepa. Żadnych dziwnych warunków, które pozbawiają wypłaty. W tym biznesie każdy ale to każdy zarabia. Komu się nie chce pracować, to dostanie rabaty, komu chce, to dostanie pieniądze. Do wyboru jest kilka bonusów, jakie firma oferuje.  Ten biznes  choć ma już wiele lat, tak naprawdę dopiero teraz zaczyna sprzedawać przez Internet. Oznacza to, że jeżeli zaczniesz teraz, to będziesz na szczycie struktur. Za rok czy dwa, kiedy otworzą się przedstawicielstwa w różnych krajach, okaże się, że przez Twoje konto, Twoje ID będą przepływały takie obroty grupy o jakich nawet nie śniłeś. I wiesz co? Żeby zacząć, nie trzeba brać kredytu na wejście J. Wystarczy kilka % Twojej pensji. Ja wchodzę w ten biznes. A Ty?

Zastanawiam się czy dać Ci link, bo powiem szczerze, że obawiam się tego. Nie mam pojęcia jak zareagujesz na to jak zobaczysz z czym masz do czynienia. Co zrobisz jak przeczytasz plan marketingowy. Musze to jeszcze przemyśleć. To na razie.

Ni to kranik, ni to kopalnia BTC, test szczerości

screenshot_20161001002852Tak jak każdy, lubię jak coś można dostać za darmo. Takie prawdziwe za darmo. Bez ukrytych opłat, tak jak  sms-y subskrypcyjne. Damy Ci bon za 2000 zł, a małymi literkami w regulaminie: zarąbiemy Ci za Twoją nieuwagę 73 zł/miesięcznie. Albo jak to ostatnio modne w programach rev share lub inwestycyjnych: wpłać $1000 a dostaniesz 800% w 10 dni. I po pieniądzach. Takie “za darmo”, to mnie nie interesuje. Ponieważ ostatnio zbieram BTC i jak każdy  szukam źródełek, (kraników), żeby naskładać a potem zainwestować w pewne źródła przychodu.

Trafił  mi się ostatnio program BitMiner Zupełnie inny od zwykłych kraników, bo nic nie trzeba klikać. Uruchamiasz zbieranie i tyle. Na poziomie podstawowym BTC zbierają się jak autor strony podaje:

Earning Rate:0.0000004 BTC/min
Daily Rate:0.0006 BTC/day
screenshot_20161001000453No i się zbiera w tym tempie. Jeśli chcesz, żeby było szybciej, musisz potrząsnąć portfelem. Za 0,01 BTC kranik wypluwa BTC 2x szybciej i jeszcze na 30% od poleconego możesz liczyć. Zrobiłem mały eksperyment, bo lubie wiedzieć czy ten cudowny mechanizm, to nie jest kolejna przewałka. Uzbroiłem sie w cierpliwość i poczekałem aż mi nakapie 0,01 BTC.
screenshot_20161001001027
Niestety z salda konta zapłacić się nie da. Tylko z własnego portfela. 
To postanowiłem zrobić to inaczej, żeby sprawdzić uczciwość twórcy strony. Wykombinowałem sobie, że zebrane BTC wypłacę najpierw do portfela na BlockChainie, a jak przejdą, to wtedy zrobię opłatę za upgrade. No i tak zrobiłem. Ale patrzę,a tam Pending przy transakcji jest i jest. Nie znika. Sprawdzam portfel, też nie ma. A tu następna niespodzianka. Po ponad dwóch tygodniach pokazał się napis jak poniżej.
screenshot_20161001002000
W sumie do 05 października zostało już niewiele. Poczekam i się przekonam czy ten pending, to tylko na papierze.
Co mnie tak trochę zaciekawiło, to na głównej stronie jest taki sympatyczny gif, gdzie człek siedzi i wyciąga z kompa złote monety, które lecą do góry powiększając stan Twojego konta. Jest tam na ścianie plakat na którym jest napisane ZERO. Zbieg okoliczności? 🙂 A może twórca świadomie umieścił taką wskazówkę, że ZERO zarobisz? Zobaczymy. Jeszcze kilka dni.
screenshot_20161001002407
Ale jak ktoś się chce przekonać samodzielnie, to zapraszam.

BitMiner - free and simple next generation Bitcoin mining software

Trudne chwile

    Pewnie się zastanawiasz dlaczego taka grafika? Czytaj, to sie dowiesz. 🙂

No cóż można rzec na ten moment? Szczerze nic mądrego mi do głowy nie przychodzi, żeby jakoś ładnie i zgrabnie podsumować wczorajsze działania amerykańskiego regulatora The Securities and Exchange Commission, który złożył do sądu wniosek o zamrożenie kapitału Traffic Monsoon i prywatnego majatku Charles’a Scoviile’a pod pretekstem, że w/w platforma jest piramidą finansową. Na tę chwilę TM stoi, a właściwie leży do momentu wydania wyroku przez tamtejszy sąd, kóry ważyć będzie teraz argumenty tamtejszych idiotów z The Securities and Exchange Commission i zasady funkcjonowania platformy razem. In plus może być fakt, że prawnik, który negocjował prawie pół roku temu wcześniejszy zwrot zamrożonych środków przez PayPal, będąc bardzo znaną osobistością w stanach, przeswietlił TM i jego mechanizmy, nie dopatrując się żadnych przesłanek mogących nazwać TM piramidą. Był to warunek, żeby podjąć się tych negocjacji. Nikt o zdrowych zmysłach nie wziąłby się za sprawę w imieniu piramidy finansowej narażając na szwank swoją wieloletnią reputację. Moim skromnym zdaniem wykorzystanie zdobytej przez niego wiedzy lub jego samego, mogłoby przyspieszyć cały proces.

     Co mnie zastanawia w całej tej sprawie, to fakt, że blokada TM nastąpiła w momencie, kiedy PayPal zaczął zwracać pieniądze. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze i to duże. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, tylko łączę fakty. Od w sumie spektakularnego sukcesu TM, MAP i innych platform, które na różny sposób dzielą zyski, zaczął się wręcz nieprawdopodobny wysyp programów sprzedających i pozwalajacych zarabiać na reklamach. Jaka jest tego konsekwencja? Dosłownie miliony użytkowników rev share’ów z całego świata kupuje reklamy w programach, których jest użytkownikami i tam inwestuje swoje pieniądze. Jeżeli tam je inwestują, to powstaje pytanie, gdzie nie inwestują? 🙂  Te pieniądze omijają Google Adwords i Facebooka Ads. Jak widać po wielkości zamrozonego kapitału jednej tylko firmy TM, nie jest to mało. Oczywiście dzienne zarobki reklamowych gigantów są dużo większe. Nie mniej powstałe zjawisko rev share’ów dynamicznie rozwijajacych się, za kilka lat jeśli tendencja ta się utrzyma, stanowić bedzie poważną konkurencję dla dotychczasowych liderów rynku reklam. Więc co mozna zrobić? Podstawić nogę TM. Jeśli lider rev share’ów wyłoży się w sądzie, to jest to koniec tego typu programów.

Pozostaje jeszcze pytanie kto za tym stoi?

     Wróżbitą nie jestem ale stawiam na lewacką gnidę Zukerberga. Dlaczego? Czas jakis temu spotkał sie z byłą agentką wywiadu NRD Angelą Merkel. Jakie są konsekwencje tego spotkania? Ano takie, że z FB zaczęły znikać niemieckie prawicowe fanpage osób krytykujących poczynania rządu Angeli. To już chyba wszystko jasne? Generalnie nie piszę brzydkich wyrazów, a szczególnie na swoim blogu ale na taką postawę prosi sie przywołac stare porzekadło: “Kto się chujem urodził, sikorką nie umrze.” Skoro można powtrącać się do polityki, to jaki problem powtrącać się do finansów i pomanipuloważ w teoretycznie niezależnym organie jakim jest The Securities and Exchange Commission. Tam przecież pracują tylko ludzie i w łapę też potrafią brać. 🙂 A przecież chodzi o wielką kasę. To tyle. Czekamy na rozwój wydarzeń.

Przyszło nowe i ciekawe

     lazy manCo prawda przez ostatni miesiąc nic nie napisałem, ale nie ukrywam miałem jakąś zapaść intelektualno twórczą. No cóż. To jak z biorytmami, raz się czujesz lepiej, raz gorzej. Chyba, że to właśnie z powodu kiepskiego ich układu nic mi się nie chciało?

 

     Nie mniej w ostatnich dniach w Traffic Monsoonie wydarzyło się nowe i to w nieodległych terminach.

  1. Ruszyła możliwość zamawiania kart płatniczych Allied Wallet
  2. Uruchomiono płatność za reklamy za pomocą zwykłego przelewu bankowego, co ciekawe ta płatność nie jest obciążona żadnymi opłatami
  3. Zmieniono zasadę oglądania reklam aktywacyjnych

Co oznaczają te zmiany?

  1. Allied Wallet Card daje najszybszą możliwość wypłaty środków z dostępnego salda konta TM. Ile Ci się uzbierało, tyle w danym momencie możesz wypłacić w bankomacie lub za tyle zrobić zakupów. Na razie pozostaje tajemnicą, jakie prowizje będą pobierane za przewalutowanie zakupów i za wypłaty gotówkowe. Należy będzie sprawdzić, która sieć bankomatów w Polsce będzie oferować najkorzystniejsze rozwiązania.
  2. Przelew bankowy, choć najtańszy ma zdecydowanie jedna wadę. Trzeba czekać aż pieniądze dotrą do banku i zostaną zaksięgowane na Twoim koncie w TM. Nie próbowałem, więc nie wiem ile to trwa. Moim zdaniem, opcja dla cierpliwych i oszczędnych, szanujących każdy cent.
  3. Dosłownie wczoraj (2016-07-07) wprowadzono nową zasadę oglądania reklam aktywacyjnych. Zamiast dotychczasowych dziesięciu reklam po 20 sekund każda, trzeba teraz obejrzeć 50 reklam po 5 sekund. W teorii zamiast 200 sekund, Twoja praca będzie trwał 250 sekund. Moim zdaniem dobre posuniecie. Tak jak pisze Charles w wiadomościach zwiększenie ilości obejrzanych stron podniesie pozycję strony TM w Alexa Rank. W tej chwili, kiedy pisze ten post TM jest na 3337 miejscu. ScreenShot_20160708123306Za kilka dni porównam. Dodatkowo zmiana ta ułatwi dotarcie reklamy do potencjalnych klientów. Wydaje mi się, że skrócenie czasu oglądania strony, tak na prawdę nie ma znaczenia. Jeśli strona jest zrobiona ciekawie i trafia w Twoje potrzeby to i tak obejrzysz ją dokładnie. Mając do dyspozycji 50 stron dziennie masz większą możliwość wyboru lub trafisz na coś co do tej pory Cie omijało. Wielu użytkownikom nagromadziły sie spore ilosci kredytów wymiany ruchu i szczerze mówiąc przy dziesieciu reklamach dziennie bardzo wolno były wykorzystywane czyli ruch na Twojej stronie był niewielki.

Doba jest za krótka

Czy miałeś już w swoim życiu chwile podejmowania postanowień? Czy było już tak, że następnego Znalezione obrazy dla zapytania postanowieniednia pełen zapału zacząłeś działania, a po kilku czy kilkunastu dniach Twój pomysł lądował na śmietniku zapomnienia? Jeśli stwierdzisz, że tak było, to wskażę Ci jedną rzecz która wg mnie jest głównym fundamentem wszelkich zmian: ORGANIZACJA CZASU. Na własnym tyłku i to boleśnie przekonałem się, że jak sobie nie ustawisz całego dnia, jeśli nie zapiszesz codziennych zadań, to bardzo szybko zniechęcisz się, bo nie będzie rezultatów. Chaos wydarzeń pochłonie Cię bardzo szybko.

     W ramach dzielenia się sprawdzonymi rozwiązaniami, chciałem Ci przedstawić kurs Damiana Redmera, z którego sam zacząłem korzystać i po wielu perturbacjach organizacyjnych, ostatecznie stał się podstawą pozostałych zmian. Prosty i genialny.

Zapraszam do skorzystania i nie odkładania na półkę 🙂   Ten kurs działa.

Poznaj kłamstwo, które kradnie Ci nawet 2 godziny dziennie!

 

 

Przewalutowania

Znalezione obrazy dla zapytania zabieranie pieniędzyDzisiejszy wpis w zasadzie tyczy się przewalutowania na złotówki. Na własnej skórze przekonałem się jaki jest to problem. Lekki ból serca sprawiają prowizje pobierane przez wszystkich w łańcuszku pośredników na trasie: program – konto w polskim banku. Dopóki transferujemy małe kwoty, wartość, o którą uszczuplony jest nasz portfel da się znieść. Gorzej jak się nam ilość zer zwiększy. Wtedy ból wzrasta wprost proporcjonalnie do ich ilości.

     Samo wypłacenie pieniędzy z programu nas nie interesuje, bo na to nie mamy wpływu. Akceptując regulamin zgadzamy się na ponoszenie konkretnych opłat. Natomiast mamy wpływ na to ile zapłacimy za przewalutowanie. Na przykład PayZa za przewalutowanie pobiera 11 PLN, co jest kwotą znośną. Co prawda nie wysyłałem więcej jednorazowo, niż $50, więc nie wiem, czy ta wartość będzie taka sama jak w przypadku $1000. Inne procesory za przewalutowanie pobierają prowizje na poziomie 2-3%. Generalnie banki też wyciągają rękę za to, że zamienią nam dolary czy euro na złotówki. Choć nie wszystkie.

Jak sobie radzić, gdy trzeba walutę przetransferować do banku w Polsce i zamienić na złotówki?

Poszukałem w Internecie i znalazłem na tę chwilę dwa ciekawe rozwiązania. Czy idealne? Nie wiem. Ocenisz sam.

     Każdy procesor ma możliwość przesyłania waluty pod warunkiem, że masz konto walutowe w polskim banku. Trzeba znaleźć bank, który oferuje nam darmowe konto i walutowe i złotówkowe, bo przecież gdzieś złotówki trzeba też składować. Bardzo dobrą ofertę przedstawił BZWBK, gdzie wszystko jest gratis, łącznie z kartą i przewalutowaniem. Jedyny warunek, to 5 transakcji kartą w ciągu miesiąca bez limitu kwoty. Możesz nawet na rok ustalić stały kurs wymiany, ale osobiście bym się nie podniecał, bo nikt prorokiem nie jest i nie do przewidzenia jest kurs 2-3 miesiące do przodu nie mówiąc już o całym roku.    

     Drugie ciekawe rozwiązanie, to internetowy kantor wymiany walut. Transakcje są bezprowizyjne. Tutaj możesz zablokować kurs wymiany na 2 dni. Dodatkowo zaoferowano program cashback. Szczegóły po zarejestrowaniu się z baneru ponizej.

Fritz Exchange - Kantor Online

 

Co jest lepsze?

     Jak dla mnie, jedyną wykładnią sensowności jednego lub drugiego rozwiązania jest kurs wymiany. Jak to w życiu bywa będzie on korzystniejszy raz w banku, raz w kantorze. Chyba więc najlepszym rozwiązaniem będzie założenie konta w jednym i drugim. Przewalutowania dokonasz tam gdzie w dniu transakcji więcej zarobisz. 🙂

“Luźne Gatki” #29 – Aktualności Traffic Monsoon, Weryfikacja a blokady kont

Dzisiaj trzy ważne kwestie. Dwie, jak w tytule i dodatkowo cash flow, program –  konto bankowe w jedną i w drugą stronę:

  1. Spora grupa osób ma wątpliwości co do bezpieczeństwa naszych danych wrażliwych, które przekazujemy do TM. Obawy są nieuzasadnione, bo na dzień dzisiejszy przekazywanie skanów dowodu czy prawa jazdy drogą elektroniczną, to zwykła wręcz niezbędna procedura w większości firm              i urzędów z których usług korzystamy.
  2. Przeprowadzenie weryfikacji zlikwiduje problem automatycznej blokady kont ScreenShot_20160125141858korzystających z jednego IP. Takie przypadki bywają, kiedy mieszkańcy jednego budyku korzystają ze wspólnego routera. Głównym jednak zadaniem weyfikacji jest doprowadzenie do likwidacji multikont zakładanych przez jednego użytkownika lub w obrębie jednej rodziny. Zahamuje to wypływ wyłudzonych oszustwem pieniędzy z programu.
  3. Według Piotra Chajkowskiego najtańsze i najszybsze przepływy naszej gotówki uzyskamy korzystając z bramki Allied Wallet. W naszych polskich warunkach, żeby nie płacić za przewalutowania, warto założyć konto walutowe w polskim banku. Sprawdziłem, który bank może nas fachowo obsłuzyć i bardzo dobrą propozycję złożył BZWBK, który robi darmowe przewalutowania. Sprawdziłem i kursy też są korzystniejsze niz w kantorach internetowych. Wystarczy założyć zwykłe konto i w obrębie własnego panelu uzytkownika banku, samodzielnie otworzyć rachunek walutowy w USD. 5-piwo-118532-900x900xKonto jest całkowicie za darmo. jedyny warunek, żeby nie płacić za użytkowanie karty, to należy dokonać PIĘCIU transakcji w miesiącu bez limitu kwoty. W praktyce oznacza to, że kupujesz po jednym piwie pięć razy i warunek zostaje spełniony.   🙂

 

 

 

Reszta ciekawostek poniżej. Zapraszam serdecznie do obejrzenia.

Mam już dostęp do banku i cashlinków w TM :)

ScreenClipZweryfikowali mnie w końcu. Brzmi to co prawda jakbym tygodnie całe czekał na akceptację swoich danych, a przecież skan dowodu wkleiłem raptem 2 dni temu. To zniecierpliwienie wynika z braku dostępu do dwóch rzeczy. Do cashlinków i do płatności za posrednictwem banku.

Odkąd rozeszła sie wiadomość, że bank został dołączony do systemu, nastąpił wysyp cashlinków. Średnio $0,35-0,50 w jednym rzucie. Czyli za wyklikanie tego w ciągu około 20 minut, zarabiasz proporcjonalnie na godzine więcej niż pracując za najniższą krajową.

ScreenClip

 

 

 

 

Trzeba jednak pamietać, że w TM panuje zasada: żeby wypłacić przez procesor lub przez bank, należy najpierw dokonać tym kanałem płatności za usługę reklamową.

Czyli wpłata odblokowuje nam mozliwość wypłaty.

Płatności przez bank już działają

     Doczekaliśmy się w końcu banku w TM. Od wczoraj (29 marca 2016) ruszyła weryfikacja imienna kont w oparciu o dokumenty toższamości, a co za tym idzie, po pełnej weryfikacji bedzie można wpłacać i wypłacać przez TM Allied Wallet.  TM sprzęgł swój system z systemem banku. Działa to w ten sam sposób jak w przypadku procesorów płatniczych, które współpracują z TM. Różnica in plus jest taka, że wypłaty z konta TM będą realizowane w trybie instant na kartę debetową lub kredytową banku, którą otrzymamy od TM , bez kilkudniowego oczekiwania na przelew do naszego banku, jak to było w przypadku procesorów. To będzie teraz prawdziwe “INSTANT”.

     Pierwszą rzeczą jaką koniecznie trzeba zrobić, to zweryfikować się poprzez dodanie skanu pierwszej strony dokumentu tożsamości lub prawa jazdy.

Pojawił się nowy link koło miejsca na nasz awatar. Klikamy niebieski napis Not Verified i przechodzimy do strony, takiej, jak poniżej.

 

ScreenShot_201603301030231     Jeśli wcześniej uzupełniliśmy wszystkie swoje dane w profilu, to imię i nazwisko wyswietlą się samoczynnie. Jeśli wszytsko sie zgadza, dodajemy plik ze skanem pierwszej strony dowodu lub prawa jazdy. Jesli nie masz skanera, to współczesny smartfon zrobi zdjęcie równie dobrej jakości. Połóż dowód na czystej kartce i zrób zdjęcie (najlepiej w ciągu dnia bez lampy błyskowej) tak, żeby kadr obejmował 1-2 mm za krawędź dowodu. Po wczytaniu, zmieni się satatus Twojej weryfikacji na Pending.

ScreenClip

 

 

 

 

    Dopiero po zaakceptowaniu wprowadzonych danych, będziesz miał możliwość płacenia i wypłacania za pomocą Allied Wallet. Do tego momentu również cashlinki będą niedostępne.    

                                                                                                                                                          ScreenShot_20160330103227                                                                                                                                                    A warto sie pospieszyć, bo system obdarowuje teraz szczodrze.

 

ScreenShot_20160330171954

 

 

 

 

 

 

 

Jest nas już ponad 3 000 000

     Zwyczajowo klikam reklamy w TM dwa razy dziennie, żeby mieć rezerwę czasową na wypadek nieprzewidzianych wypadków. 🙂 Kiedy wczoraj, tak przed północą oglądałem swoje podwórko w TM, zwróciłem uwagę, że ilość użytkowników na całym świecie dobija do trzech milionów. Korciło mnie, żeby poczekać, bo chyba dużo nie brakowało, ale Morfeusz wziął górę. Rano nie miałem akurat czasu i postanowiłem klikanie odłożyć do wieczora. I przegapiłem ten wspaniały moment w którym ktoś zarejestrował się jako trzymilionowy użytkownik.

ScreenShot_20160322201506

     Czego to dowodzi? A przede wszystkim uczciwości Charlesa, którego odsądzano od czci i wiary, nazywano oszustem i przypinano jeszcze wiele niepochlebnych epitetów. Najwięcej mieli oczywiście do powiedzenia hejterzy z ilorazem inteligencji w rozmiarze własnego buta nierozróżniający rev share od piramidy i wszyscy ci, którzy po zbanowaniu za oszustwa posiadania multikonta, przypuścili atak na TM, za karę, że Charles nie dał się wydudkać. 

I chwała mu za to. 🙂